czwartek, 24 listopada 2011

9 (pełnych!) godzin szkoły... masakra jakaś.
Jestem strasznie zmęczona, łeb mnie boli i nic mi się nie chce xD
Przed chwilą czytalam sobie 'Zdradzoną', a teraz będę oglądać dokładnie musical xD bo wczoraj oglądałam tylko fragmentami : D

dzisiejszy dzień:
- 6.30 - pobudka
- 6.35 - TVN24 - fajnie jechali po naszych egzaminkach :D
- 7.35 - przychodzi Mania, Łoś drze się z drugiej strony ulicy 'KUUUUUSYYYYY' [udaję, że nie słyszę],
- 7.39 - Łoś nas dogania, opowiada nam swoje przeżycia z rana : D
- 7.43 - Jesteśmy w szkole jako pierwsze - Blondi powinna być dumna
- 8.00 - konkurs z polaka :D Może się nam uda wszystkim przejść - fajnie by było xD
- 11.30 - historia - kartkóweczka, Łoś i ja 5 Mania 4,

A
BISKUP 
       1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!


- 13.40 - Geografia. Matka Ziemia podchodzi do naszej ławki i każe iść mi i Łosiowi do 'koziej' ławeczki przed jej biurkiem (wtf  ; takieeeeeeego wała! ; UMBRIDGE ; lol2 ; zginanie papieru Marlenki przez Elkę ). Ogólnie było śmiesznie, czytałam sobie mapkę powieszoną na tablicy i się śmiałam całą lekcję.
- 14.25 - Idziemy z Manią na zakupki ; herbatka ; zmuła
- 15.15 - egzaminek z Piątkiem... OK...
- 16.30 - wyjście z klasy Piątka
- 16.33 - wyjście ze szkoły
- 16.45 - dojście do mojego domu, podglądanie banana z plazmą na ścianie




spoko.

Brak komentarzy: