środa, 23 listopada 2011

Hej : D Przed chwilą wróciłam z wokali se. Byłyśmy pod Nemo i dupa. Światła zgaszone, nikogo nie ma. Tylko dresy siedzą przed sklepem : (  A ta kolacyjka jutro jest :  ((((((
Ogólnie martwię się, bo nie uczyłam się z polaka ani z histy jeszcze, a dostałam płytkę z musicalem, więc to oczywiste, że teraz siadam i oglądam go, żeby obczaić gdzie robiłam dziwne miny. Wgl zaproszę Was jakoś niedługo na seansik. A Blondi zgram na płytce możeeee  : D

Hm w sumie nie chce mi się z polaka przejść. Bo niby trzeba mało (80%?) A tyle zazwyczaj mam na sprawdzianach. Więc może się uda : D Ale się nie uczę. Przed snem przeczytam sobie temacik z histy ale na 80% kartkówki nie będzie ;)

Kilka zdjęć jak codziennie


Wbrew pozorom jesteśmy normalne.



Trudna sprawa Łosia

Brak komentarzy: