wtorek, 29 listopada 2011

Oda do Odezwy do dziennika

Dzienniku Drogi, w jedynki ubogi.
Tyś w reklamówce noszony
nieszanowany
wybacz nam te grzechy.
My walizkę zakupimy.
I będziemy Cię w niej wozić
jak w karocy księżniczkę

Nie bądź zły na nas
o wspaniały dzienniczku.
Chcemy dla Ciebie dobrze,
uwierz nam, o zgrozo,
bośmy strasznie smutni
i problemy mamy
och problemy tak wielkie,
że az góry przenoszą! 
Och dzienniczku, dzienniczku.
Tyś tak młody. 4 miesiąc masz.
I już niewiele czasu zostało,
a emeryturę będziesz miał.
I pojedziesz sobie na plażę,
w Himalaje,
albo na trawę nad pięknym stawem.

Brak komentarzy: