środa, 9 listopada 2011


WYWIAD Z BILGUUNEM ARIUNBAATAREM

Fragmenty rozmowy;

-Co do trzech żon to oczywiście nieprawda?
-Na południu Mongolii, w stepowej wiosce mam trzy żony, które pilnują i sprzątają jurtę, orzą pole, doglądają jaków.
-Kim są z zawodu?
-Żonami.

-Czyli był pan uzdrowicielem?
- Każdy może leczyć, jeżeli ma takie właściwości. Na przykład w Mongolii, gdy kobieta rodzi dziecko, bierze się pazur niedźwiedzia i przejeżdża po brzuchu.

- Z jakim efektem pan leczy?
- Wyprostowałem skrzywionego człowieka. potem leczyłem pana, który miał zatwardzenie, ale nie udało mi się go wyleczyć i wtedy poczułem, że utraciłem moc i postanowiłem zakończyć przygodę z uzdrawianiem.


JA padłam : D

Brak komentarzy: