WYWIAD Z BILGUUNEM ARIUNBAATAREM
Fragmenty rozmowy;
-Co do trzech żon to oczywiście nieprawda?
-Na południu Mongolii, w stepowej wiosce mam trzy żony, które pilnują i sprzątają jurtę, orzą pole, doglądają jaków.
-Kim są z zawodu?
-Żonami.
-Czyli był pan uzdrowicielem?
- Każdy może leczyć, jeżeli ma takie właściwości. Na przykład w Mongolii, gdy kobieta rodzi dziecko, bierze się pazur niedźwiedzia i przejeżdża po brzuchu.
- Z jakim efektem pan leczy?
- Wyprostowałem skrzywionego człowieka. potem leczyłem pana, który miał zatwardzenie, ale nie udało mi się go wyleczyć i wtedy poczułem, że utraciłem moc i postanowiłem zakończyć przygodę z uzdrawianiem.
JA padłam : D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz