wtorek, 13 grudnia 2011
Dałam sobie radę w szkole. Nie byłam sama wcale. Na religi Brodzik się do mnie przysiadł i zwalała ode mnie na teście. Matma była dzisiaj wyjątkowo ciekawa. Barbara W 13. wyciągnęła taką maszynę( chwaliła się , że pochodzi z lat 60. i została znaleziona przez jej uczniów na śmietniku- oczywiście maszyna nie Barbara) i wkładała do niej figury płaskie i to się tak kręciło i się robiły figury przestrzenne. Zadała nam 4 str. zad. dom!!! Jeszcze go nie zrobiłam, a tam dużo rysowania jest. Jutro mamy na 8.45( matma zamiast polskiego).Na wf było śmiesznie Baca i Marta kłuciły się z Adrianem G. a one mówiły mu żeby nie stał jak kutas. Fajnie po nim jechały ogólnie i prawie się nie pobili. Ja se czytałam oczywiście i właśnie kończę.ZOE PRZEŻYJE!!!! Na angliku sprawdzian był, ale nawet dałam radę. Kusy musisz oglądnąć teledysk ,, do you know it`s Christmas" i wiedzieć co to jest efekt cieplarniany :D ciekawe co:D Ty mania naucz się zaimków dzierżawczych w celniku. Przynajmniej to widziałam na tablicy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz