dLACZEGO JA NIE MOGĘ TAK PO PROSTU PRZEJŚĆ NA DIETĘ?!?! Wszystkim się udaje, a mi na sam dźwięk słowa dieta chce się jeść. Gdy przechodzę na dietę jem dwa razy więcej niż normalnie. Nadal mam żal do Biskupa, że nie powiedziała, że się odchudza. Razem może by się udało. Nie ma to jak jeść 3 obiady i górę ciasta. Dobra wystarczy moich żali. Czas na opis dnia. Otóż po tym jak spóźniona dogoniłam Manie i KUsego poszłyśmy do kościóla , gdzie byl anioł bardzo podobny do Biskupa. Rozważalyśmy także nieproporcjonalność wielkości laski do Józefa( chodzi o taką laske do podpierania :D ). Z uwagą sluchalyśmy Olchy, pletłyśmy warkoczyki na szaliku Mani i śpiewalyśmy kolędy. Po kościele jak zwykle nam odwalilo i lażilyśmy po osiedlu robiąc dziwne żeczy , które można zaobserwować na zdjęciach Kusego .
P.S Przepraszam za literkę ł ale mi się zacina i mi dziwne rzeczy wyskakują :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz