środa, 21 grudnia 2011

Małpa mi nie działa! żeby się zalogować na fejsa musiałam kopiować ją z neta. Nie mogę się doczekać jutrzejszej Wigili. Jestem zła na Piątka , że nie rozpływał się nad naszą płytą. On po prostu nam ZAZDROŚCI. Reszta belfrów o dziwo przyjęła ją bardzo ciepło. Nawet Wiesia , która była dzisiaj w bardzo złym humorze i czepiała się dlaczego dzień przed konkursem zamiast się uczyć czytałam książkę. O tym oczywiście poinformował ją mój kochany tatuś, który już dostał opiernicz. A propo pierników.Piekłam je dzisiaj, ale jakieś dziwne wyszły. Mama twierdzi, że muszą po prostu postać. Zobaczymy. Ciekawe czy nasze ciasto będzie zjadliwe. Mam zamiar osobiście poczęstować nim Piątka i zapytać czy dobre, bo mam zamiar zamówić takie pod Grunwald :D

Brak komentarzy: