Właśnie skończyłam sprzątać i ''pogadałam'' z gejami, którzy chcieli na mnie zasadzkę zrobić. Hahahah, nie udało się. Teraz sobie gdzieś łażą : D
Na niemcu nie zrobiła kartkówki, na bio sprawdzianu. Zaśpiewaliśmy piosenkę. Za łatwo poszło, w życiu tak nie ma D:
A w czwartek porozmawialiśmy z Bartkiem aż 5 minut. Niemożliwe? A jednak!
Coś mało ostatnio piszemy na blogasku. Jest mi z tego powodu smutno : (
Jutro Edzio-Pedzio!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz