piątek, 2 grudnia 2011

Właśnie skończyłam sprzątać i ''pogadałam'' z gejami, którzy chcieli na mnie zasadzkę zrobić. Hahahah, nie udało się. Teraz sobie gdzieś łażą : D

Na niemcu nie zrobiła kartkówki, na bio sprawdzianu. Zaśpiewaliśmy piosenkę. Za łatwo poszło, w życiu tak nie ma D:
A w czwartek porozmawialiśmy z Bartkiem aż 5 minut. Niemożliwe? A jednak!

Coś mało ostatnio piszemy na blogasku. Jest mi z tego powodu smutno : (

Jutro Edzio-Pedzio!!!

Brak komentarzy: