Wchodzi i mówi: "OO to po znajomości". I cały czas się śmiał xD On mi mówi coś, że wczoraj był u mojej przyjaciólki Marysi na kolędzie o 10. I mówił, że chyba kładłaś się już spać, bo byłas ledwo przytomna i miałas straszne sińce pod oczami (które chyba były niedomytymi cieniami ćpuna? :DDDD)
A i potem mówi: "No, ale ja Wam strasznie dziękuję za tę płytę!". Jak oglądał mój zeszyt to komentował rysunki, że on tak na kolorowo nie robił i ukazałm w nich swoją inicjatywę twórczą XD
A i kazał mi i Łosiowi przejąć scholę po Anii <lol2>.
A OTO NASZE ŻYCIE NA JEDNEJ KARTCE PAPIERU:
A, no i zapowiada się nocka z biolożką ;> Oddychanie umiem, a ewolucji nawet nie tknęłam... walę to XD

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz