Dzisiaj w szkole spoko xD
Mania miała new plecaczek, wczoraj był pogrzeb starego, powiedziałam piękną mowę końcową opisującą jego całe życie.
Nie było kartkówki z niczego na szczęście :D
Łoś cieć zamiast leżeć w łóżku to ta przylazła po 2 lekcjach na 2 lekcje a na 2 następnych nie była <brawo>.
Wgl głupio masz z tą szyją teraz ciągle xDDD
A jak wracałyśmy ze szkoły, już po zakupie czekoladki za 1,69 idziemy sobie obok miejsca wzajemnego popalania i nagle Manii plecak się rozwala xDDDDDDDDDDDD
ta go ściąga, próbuje poprawić i pierwszy suwak wypada xDDDDDDDDDDDDD
Ja sikam ze śmiechu, a ona ciągnie ten drugi suwak i też jej wypada xDDDDDDDDDDDDDD
Ogólnie ona ma jakieś przeklęte plecy chyba co psują plecaczki łełęłęłę.
No cóż bywaaaaaaaa xD
Ja się dzisiaj lenię, nie idę na skarbimierz, ale za to se powótrze lekturki :D
i jeszcze się pochwalę mrocznym brzmieniem
http://revloney.wrzuta.pl/audio/2sE0dikPkFs/coma_-_leszek_zukowski_cover
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz