NEWS DNIA!
Dzisiaj wracając ze szkoły (gdy Kusy już się od nas odłączył) i beztrosko rozmawiając, zauważyłyśmy paczkę papierosów na ziemii. Każdy normalny człowiek zostawił ją w spokoju. BUT NOT TODAY. Łoś, jako dziecko wiecznego szczęścia, kopnęła ową paczkę, z której wyleciały papierosy. Niby nic, gdyby nie to, że za nami szły dzieci z 1 klasy podstawówki. Gdy się oddaliliśmy, dzieci jak jeden mąż rzuciły się na zawartość opakowania. Ja widząc to, okrzyczałam łosia i kazałam jej zabrać papierosy JESZCZE niewinnym dzieciom. Łoś słabo zakrzyknęła ''Nie palcie !'' I oddaliła się szybkim krokiem. A dzieci zostały z papierosami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz