poniedziałek, 13 lutego 2012

KOcham 13 dzień miesiąca!! Gdy po długim i męczącym dniu w szkole postanowiłam pójść na łyżwy wywaliłam się jedynie 10 razy. Ze spuchniętym kolanem wróciłam do domu, policzyłam siniaki i udałam się na spotkanie do bierzmowania. Tam pod oknem plebanii cały czas miałczał kot. Ksiądz: Zbliżąją się walentynki i to amant Zuzi, chce żeby wyszła, ale ona nie może". Dla niewtajemniczonych: Zuzia to kot, nie nieślubna córka księdza. Po powrocie do domu zaczęłam się dławić herbatą. Plusem tego dnia było to, że szklanka, którą upuściłam się nie stukła :D

Brak komentarzy: