ale przynajmniej nie ominie Cię przyjemność z pisania egzaminków :D
A jeśli chodzi o Twoją lof Bi to przeklinał wczoraj w kościele jak szliśmy w stronę zakrystii i mnie obrażał ehem :D no cóż. Niewychowane dzieci niemające życia, bywa. A i jeszcze moja mama mi powiedziała (bo oni stali na schodach gdzieś koło niej socjo i ga(e)j), że żuli gumę, aż w końcu moja ortodontka, która stała dosłownie przed nimi odwróciła się i zaczęła na nich drzeć jacy to oni są z 3 minuty :DDDD
Przed chwilą ogarniałam pokój, a zaraz pójdę zrobić sałatkęę i dokończę to cekinowe jajko :D
Za 44 dni pojedziemy sobie do Zakopanego, cudnie, czekam na to ♥♥♥
HEJ, HEJ BLOGASEK SIĘ ODRADZA!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz