niedziela, 7 października 2012

hehe Twój puszczalski kotek wymiata, Biskupie. :DD Dzisiaj byłyśmy z Kusym o 11.30 na Mszy (debiucik w prowadzeniu scholi:D) i...widziałyśmy BLONDI! Pilnowała dzieci idącyck do I KOmunii, jak robią to normalnie katechetki tzn.krzyczała na nie , przesadzała. Jeśli Pani nie zapomniała o naszym blogasku to gratuluję awansu :D:D Taka pogoda dzisiaj, że się nawet nie chce na kompie siedzieć, a co dopiero robić zadania ;( Na szczęście upiekłam sobie murzynka. Mimo, że nie do końca trzymałam się przepisu, wyszedł całkiem niezły :D Zapomniałam jeszcze napisać o naszej wczorajszej pizzy i Iksem, który ponoć czyta naszego bloga co 2 dzień :P Było fajnie, śmiesznie, usłyszałyśmy nowe skwarki-sucharki i w ogóle. Nawet krew na ulicy widzieliśmy! Nadal płaczę ze śmiechu. gdy tylko pomyślę o kocie Biskupa :DD Za 6 dni MATURA PIELGRZYMKA!!!

Brak komentarzy: