sobota, 29 października 2011

Łosiu:
"Co za miska nie chce się wziąć (...) ale to głupie no nie da się (...) to jest durne"
20 minut później
"Hura, udało się. Teraz kroimy ciasteczko. Ciasteczko damy do mi-se-czki"

Kocham tę dziewczynkę!

Jeżeli miałabym wybrać jedyną osobę, z którą miałabym być na bezludnej wyspie to właśnie ONA.
Ale i tak schowałabym Manię i Biskupa do torby podróżnej bo bez nich bym nie wytrzymała xD

Dobra, jak ja poznałam Łosia?
Najpierw nieświadoma tego, że będzie to moja najlepsza przyjaciółka.
Cofnijmy się do drugiej klasy podstawówki
Szłam sobie wesoło do szkoły.  Nagle podbiega do mnie dziewczyna o długich blond włosach. Pyta się mnie jak mam na imię. Na moją odpowiedź ( nieśmiało wypowiedziałam: Paulina ) zaczęła się chichrać i oznajmiła, że ona również.
Okazało się, że chodzi do klasy "A" (ja chodziłam "B"). Od tego czasu chodziłyśmy sobie razem do szkoły.
W 4 klasie los nas połączył do jednej klasy. Na początku jakoś specjalnie za sobą nie przepadałyśmy. Może dlatego, że Paulina kolegowała się z dziewczyną, której od 1 klasy podstawówki nie lubiłam. Ale w 5 klasie jakoś bardziej się zakolegowałyśmy, a w 6 klasie zaprzyjaźniłyśmy.
No i tak jest do tego czasu.
Czasami przeżywałyśmy jakieś kłótnie, wiadomo.. ale wiem, że ona jest moją prawdziwą przyjaciółką, najlepszą na dodatek. W myśl tej zasady:
Gdy się potkniesz i upadniesz przyjaciel będzie Ci pomagał wstać i pytał jak się czujesz, a prawdziwy przyjaciel będzie się patrzył i śmiał z Ciebie do końca życia.


No, ale ona jest genialna... jej charakter rządzi xDD
I jej cudne błędy ortograficzne ( 'hur' lub 'kożystać')
Kocham z nią siedzieć i spędzać czas ♥ zawsze nam odwala. Ach te nasze filmiki ♥

Nie wyobrażam sobie życia bez niej...

Łosiu wiedz, że dla Ciebie mogłabym nawet góry przenosić ♥ Kocham kocham kocham Cię jak siostręę ♥
Ale Ty o tym wiesz ;)

Łosiu kilka minut temu na skypie:
'Dobra spadajcie <odłączyła się>'

Uwielbiam ją.
Ja i Łoś ♥

Brak komentarzy: