sobota, 5 listopada 2011

Ahh te wspomnienia...prawie się wzruszyłam:D Co do tych zdjęć to papryka byłaby lepsza.Ale kusy tak muzyczno-jesiennie woli.Tylko dlaczego dzisiaj moim pierwszym porannym widokiem był Piątek idący do auta z jakąś reklamówka? Dobrze,że nie zjadłam jeszcze śniadania.Ej ta nie fair.Biskup mogę przeprowadzić się do cb? Tam go chyba nie ma. W każdym razie jak sobie pomyślę, że już za dwa dni znowu będę męczona jakimiś kocami i tłuszczem z bobra na zimę to mam dziwną ochotę wybrać się do tego fundowanego przez jakże ludzkiego cara senatorium na Syberii.
Tyle, że tak nie ma Biedronki. A Biedronka jest zarąbista normalnie mięsko za 4.50 o cola 2l za 1,49!!! (nie to nie to co myślicie oni naprawdę nie zapłacili mi za to)W każdym razie bez niej moje życie nie ma sensu.

1 komentarz:

marusia pisze...

love łosiu za papryczki : *