piątek, 18 listopada 2011

Jołłłłłł.
Spotkanie było mega nudne, prawie zasnęłam na ramieniu Olki. ZNOWU musimy jakieś medytacje robić -.-'
Teraz sobie żrem tosty i myślę, w co ubiorę się na ślub Biskupa i Socjo.
Wgl w newsikach dobrze godziny już sa ustawione!
A przed spotkaniem wbił jeszcze Brodzika tato i coś tam z x. gadał xD
Szyja mnie boli, bo czekałam 10 minut na Łosia oparta o gorący grzejnik i siedząc na zimnych kafelkach i coś se z nia zrobiłam... xD A tak wgl zrobiłam test, który macie rozwiązać. Biskupie żal mi Cię :< 11/20? loool :(


No jutro z Łosiem idę na scholę (przyjdź po mnie 9.40), a potem robię pizze na obiad i muszę ćwiczyć na występ :D

Jeszcze kilka foci

Łoś i Naznaczona

A to my z Naznaczoną. Lubimy noc.

Lampa obok mojego domu. Jako jedyna biała na ulicy. Fajnie mam :D

Brak komentarzy: