sobota, 26 listopada 2011

Niestety, nie ja zabrałam Kusemu administratora : (
Ładne kotki, ładnie Paulinki z waszej strony, że je nakarmiłyście.

Ja niedawno posprzątałam, wcześniej przyszła Dominika oddać zeszyty. Teraz siedzę i myślę, że się cofam umysłowo. Jak pomyśleć zawsze byłam odtrącona: od przedszkola do gimnazjum. W przedszkolu jako jedyna lubiłam czytać i pani mnie nigdy nie pytała. Natomiast problemem mym było ( i jest) dziwne pojmowanie materiału. Zazwyczaj gdy jest trudny temat dla klasy, dla mnie jest łatwy. Gdy dla mnie trudny, dla klasy łatwy. Jestem zagubioną sierotką Marysią.

Ten post zostanie zapewne zignorowany
Kocham Paulinę Z,K i P.

Brak komentarzy: