Ludzie z Malezji są spoko szczególnie gdy wchodzą na naszego bloga. Nie uwierzycie, ale net mi powrocił. W tym tygodniu te testy posrane, ale najgorszy to bedzie wtorek. Próbóję namówić mamę, żebym nie szła jutro do szkoły, bo jestem chora i nic mi nie wyrwą jak będę miała infecję.
Nie wiem jak jutro przeżyję 9 lekcji z zawalonymi zatokami ale trudno. Mam nadzieję, że Bikup wróci jutro do szkoły bo zrobiło się hmm... ciekawie. :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz