10 dniowy weekend, bardzo fajnie.
zaraz jedziemy na wycieczkę rowerową, może żaden tir nas już nie zabije.
Bo wczoraj jak jechałyśmy to wjechałam na rondzie pod tira, zatrzymał się jakieś pół metra przede mną (dobrze, że wolno jechał).Ale serio - widziałam już światło w tunelu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz