wtorek, 26 czerwca 2012

 Łaj ty Biskup wspominasz na publicznym blogu kompromitujące sytuacje z mojego życia?! A kontynuując dzisiejszą historię po powrocie do domu resztkami sił ściągnełam z siebie szpilki, wytwór szatana, i padłam. Odżyłam w sam raz na Rozmowy w toku i dlaczego ja. Teraz zmulam, stopy mnie bolą i czytam o tym że Jennifer Lopez nie rusza się nigdzie bez deski klozetowej. Grunt to mieć barwne życie..

Brak komentarzy: