Dobrze że nie Palikota, Biskup. Ja właśnie wróciłam od babci, gdzie oglądałam świnie, które są bardzo zabawne i śmiesznie chrumkają. Prawie zabił mnie koń! Gdy paczyłam na świnki on wypatatajał ze stajni wprost do otwartej bramy, gdzie stałam.Za oknem pogoda iście wakacyjna, soł czas na Chirurgów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz