wtorek, 11 września 2012

Ale dzisiaj było nudno w szkole... Nie wiem co miałaby takiego ciekawego opisać.Chyba tylko to , że nasza nowa Blondi czepiała się dlaczego nie patrze do podręcznika tylko rysuję w zeszycie:( Lepiej więc przejść od razu do popołudnia, kiedy to wybrałyśmy się z Manią na spacerek (szwędanie się bez celu). Gdy siedziałyśmy sobie na ławce w szkole olśniło nas: postanowiłyśmy wreszcie odwiedzić Olchę.Przeczekałyśmy całą Mszę w pełnym napiecia oczekiwaniu i wrerszcie nadszedł... Opowiedział nam o swojej podróży na zieloną Ukrainę i sparawił,że dzień wydał sie lepszy ( tak, wiem , że ksiądz to czyta :D). Niestety teraz musze zabrać się za zadanie z histori. TRAGEDIA CHIRURDZY MI NIE DZIAŁAJĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! MOJE ŻYCIE NIE MA SENSU I ZALEŻY OD JAKIEJŚ WTYCZKI FLASH COŚ TAM

Brak komentarzy: