Fajnie, od przyszlego tygodnia znów zaczną się wędrówki na Ska 3 razy w tygodniu. Mania i Łoś idą na nabór w poniedziałek :DDDDDD mam nadzieję, że będą potem ze mną łaziły, bo mi się samej nie chce, aczkolwiek rezygnować nie zamierzam.
Nie lubię swojej klasy, szkoda, że wg większości ludzi należących do niej, żeby być fajnym trzeba pić alkohol... Bywa! Ja mam Brygadę i nie zamierzam szukać nowych przyjaźni.
A tak wgl to:
I powiedzcie mi teraz, co znaczy to całe "noobie", bo rozkminiam od dwóch dni i nadal nie wiem.
To jest imię czy w sensie że kucharz/kelner?
A no i tak: 106 dni do świąt.
A 70 do urodzin Bacy i moich, na których obowiązywać będzie WAMPIRZE przebranie.
Przejdziemy tak koło domu Sufleta, oł jeah.
Ten człowiek nie ma już życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz