Sprawdzian z polskiego to czarna magia. trzeba było w 35 minut zrobić 20 zadań otwartych i napisać rozprawkę (aha) na temat: motywy biblijne w literaturze współczesnej. W wyniku kompletnej pustki w głowie i 7 minut do dzwonka napisałam o Harrym Potterze, bo on przecież dobry na wszystko! No i udowodnilam wszystko mocnymi argumentami, więc powinna mi to zaliczyć :D:D:D
No i mam już dośc szkoły.
Nie daję sobie rady z matmy i z anglika, jestem załamana xD
Postanowiłam, że nie biorę rozszerzenia z matematyki, tylko z fizyki. A tak ogólnie to chyba bym sie przepisała do zawodówki, przynajmniej będę mieć zawód bo na studia mnie nie przyjmą.
Ta da.
A i wgl pochwalę się, że dobrze mi poszedł teścik z PCK, a skoro ma przejśc po 1 osobie z klasy może mi się uda :DDDDD Już widzę tę nienawiść ze strony Łosia. hohohoho
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz