piątek, 18 listopada 2011

W czasie sztormu mdli pirata,
Ork rzygankiem zdobi skrzata,
Król ma torsje w toalecie,
Głowa księcia jest w bidecie.

Dzidziuś pawia puszcza w aucie,
Józio wymiotuje w palcie,
To dopiero jest atrakcja,
Gdy pod stołem twa kolacja.

Mama zmusza do deserku,
A deserek na sweterku,
Zaś przepyszna leguminka,
Trafia prosto do kominka.

Czapka honor nasz ratuje,
Kiedy w kiszkach się gotuje,
A gdy wokół nie ma krzaczka,
To zwracamy do plecaczka.

Skurcze, skręty i boleści,
Powodują wyrzut treści,
Coś nadchodzi, ja to czuję,
,,Mamo, zaraz zwymiotuję!"

Kiedyś, gdy płynąłem statkiem,
Miałem potraw pod dostatkiem,
Steki, lody, pizze, frytki-
Teraz czas nakarmić rybki:

Bbbbbbbbbbbbbbbłeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!

wiersz mojego dzieciństwa!!  Kocham Koszmarnego Karolka

8 komentarzy:

hero pisze...

AAAAA PAMIĘTAM TO!

hero pisze...

Ale Koszmarny Karolek był głupi.

marusia pisze...

CO?!!!
ON NIE BYŁ GŁUPI, TY JESTEŚ PFFF

marusia pisze...

lol łoś, błąd w tagu: make life aesier?

mesainis pisze...

och Koszmarny karolek! yeaaah! ♥ wgl zobaczcie, że godzinki już są git ustawione :DD

Łoś pisze...

-_-

Łoś pisze...

najbardziej skomentowany post :D aż 7 komentarzy

marusia pisze...

teraz 8