O godzinie 11.41 Z.P. bliżej znany jako Piątek był widziany w pobliżu swojego miejsca zamieszkania . Dobrze, że jeszcze nie zaczęłam myć okien -_- .
Po pobudce o nieprzyzwoicie wczesnej godzinie przez Kusego musiałyśmy czekać 50 min. na Msze. Nie mogłam z Kotwicy jak śpiewał :D:D Teraz każą mi ogarnąć pokój, więc się w nim zamknęłam i udaję, że to robię. Dzięki za cukierki Marysiu :*
-KRZYSIU!!!
-CO?
-JEM ZUPĘ.
-TO FAJNIE.SMACZNEGO
-DZIĘKI.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz